środa, 20 czerwca 2012
poniedziałek, 18 czerwca 2012
piątek, 15 czerwca 2012
czwartek, 14 czerwca 2012
środa, 23 maja 2012
Battle For Haditha
Film, ktory kilka lat temu objechal wiele festiwali filmowych na calym swiecie. Jest dobry i dobrze wyrezyserowany. Porusza temat ofiar cywilnych wojny w Iraku. Spotkalem na swojej drodze osoby dotkniete wojna z terroryzmem, ktore stracily bliskich w zamachach bombowych, operacjach wojskowych lub tez musialy szukac nowego domu w innym kraju i jedno zdanie powtarzali wszyscy: Obraz wojny kreowany w mediach ma niewiele wspolnego z rzeczywistoscia. Stosunkowo niewiele mowi sie o dramatach zwyklych ludzi, takich jak Ali, z ktorym mialem okazje pracowac. Ali jest z Pakistanu, pracowal w mojej firmie jako kierowca, pozniej dostrzeglismy w nim potencjal i zaczal pracowac z nami w biurze. W zamachu stracil swoja swiezo zaslubiona malzonke. Cale jego zycie leglo w gruzach, wszystkie marzenia i plany prysly w jednej chwili. Dla mnie niespotykane jest jak wiele moze czlowiek zniesc i jak to mozliwe, ze po takiej traumie mozna normalnie funkcjonowac.
wtorek, 15 maja 2012
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Kilka słów
"- No to jak się żyje w Indiach?
- Źle, ale człowiek uczy się umierać, a to umiejętność, która kiedyś się przyda.
- Jest Pan chory?
- Jak wszyscy: na śmiertelność."
Zaczerpnięte z książki "W Azji" Tiziano Terzani.
Czasem słowa są jak melodia, która Ci towarzyszy i nie chce Cię opuścić. I wielka to sztuka tak operować słowem by powiedzieć niewiele, a jednocześnie tak dużo.
- Źle, ale człowiek uczy się umierać, a to umiejętność, która kiedyś się przyda.
- Jest Pan chory?
- Jak wszyscy: na śmiertelność."
Zaczerpnięte z książki "W Azji" Tiziano Terzani.
Czasem słowa są jak melodia, która Ci towarzyszy i nie chce Cię opuścić. I wielka to sztuka tak operować słowem by powiedzieć niewiele, a jednocześnie tak dużo.
wtorek, 10 kwietnia 2012
niedziela, 1 kwietnia 2012
Milion Dolarow
Trace nadzieje, ze uda mi sie jeszcze zobaczyc ciekawy polski film. Staje sie chyba wybredny.
Druga mozliwosc to sprawa mojego intelektu - byc moze za glupi jestem, zeby zrozumiec.
Najgorzej by jednak bylo gdybym byl zbyt inteligentny, zeby zrozumiec. Wowczas moje zycie byloby podszyte egzystencjalnym bolem, wywolanym przez koniecznosc ciaglego obcowania z idiotami :)
czwartek, 29 marca 2012
Pelna mobilizacja
W koncu mam motywatora, ktory zmusza mnie do wysilku fizycznego! Gabi spodobala sie jazda na rowerze i codziennie o 18.30 staram sie jej dotrzymac kroku biegajac za nia. To taka mala wprawka, aby polepszyc kondycje przed rozpoczeciem sezonu koszykarskiego.
środa, 28 marca 2012
środa, 21 marca 2012
poniedziałek, 19 marca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)









